Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

czwartek, 21 czerwca 2018 r.
Strona główna
Cała Polska czyta dzieciom PDF Drukuj Email
11.12.2009.

     Cała Polska czyta dzieciom - konkurs  dla małych polityków

  Nie tylko 6-latki powinny zostać objęte europejskim nauczaniem obowiązkowym. Odkąd tylko dziecko zaczyna mówić i kojarzyć, powinno być tresowane do akceptacji podstawowych mechanizmów funkcjonowania demokracji, Unii Europejskiej i społecznej gospodarki rynkowej. Krótko mówiąc – wychowanie polityczne powinno obowiązywać już w przedszkolu! Już u progu edukacji należy przyswajać naszym milusińskim sens takich kluczowych pojęć, jak „korupcja”, „nepotyzm”, „sitwa”, „piramida finansowa”, „consensus”, „bezsensus”, „negocjacje”, „deklamacje” itd., a także sposób funkcjonowania podstawowych mechanizmów „społecznej” gospodarki rynkowej, takich jak podatek dochodowy, podatek spadkowy, podatek zdrowotny, podatek emerytalny, podatek akcyzowy, podatek abonamentowo-składkowy, eko-podatek, podatek od paliw, VAT, PIT, CIT... KIT, MIT i wiele innych.
   Powodowany troską o należyte przygotowanie polityczne naszych milusińskich do życia w demokracji ogłaszam poniżej konkurs dla najmłodszej  dziatwy szkolnej.
   Przeczytajcie uważnie! Zastanówcie się z kolegami! Przegłosujcie demokratycznie prawidłową, politycznie poprawną odpowiedź!

                                          *  *  *

 Powiada na euroszczycie nadobna Angela do wdzięcznego Donaldina:
   -Słuchaj no, meine liebe Donaldino, warum u ciebie taki burdel i serdel? Teraz, gdy już my, Niemcy, rządzić będziemy pod tractatus lisbonis Europą, a Polską zwłaszcza, żadnego wirtshaft w prowincji polskiej tolerować nie będę, żadnej korupcji! Wszystko ma być richtig. Niemiecki porządek! Jedna Unia, jeden rząd, jedno prawo! Co najwyżej kilku komisarzy...Jak chcesz ze swoimi cameraden doić tubylców, to dój, ja ci, naturlich, przeszkadzać nie będę, proszę bardzo, bitte, ale zgodnie z prawem. Ordung muss sein!
   Na to Donaldino:
   -Jawohl, droga Anielo, danke za dyrektywę, ale co ja mogę? Ja nic nie mogę, ich bin nul, muszę skakać, jak mi grają starzy „demokraci”, co to i teczki mają, i fortuny, i układy, i swoich ludzi wszędzie: w każdej partii, w wielkim biznesie, w mediach...Sama wiesz, jak to u nas jest. Już tam Bundesnachrichtendienst przecież ci raportuje codziennie...Bo to mało masz u nas swoich jurgieltników?
  A Angela: -Ryba śmierdzi od głowy, meine liebe Donaldino. Czemu ty tych degenerałów nie ruszysz, w których to rękach wszystkie nici tych układów się zbiegają? Którzy – jako swą polisę ubezpieczeniową – wszystkie te haki kontrolują? Warum ty z nimi raz na zawsze porządku nie zrobisz? Reszta zaraz zmięknie!                                             Zafrasował się Donaldino:
- Ale, ale – łatwo powiedzieć... To już prędzej oni ze mną porządek zrobią, niż ja z nimi!
 A Angela:
   - Jak to? Czy nie trzymasz w areszcie wydobywczym tego Petera Vogla, co to dużo wie o wielkich pieniądzach w Szwajcarii? Weź no się za to ostro, żebym po 1 grudnia miała już u was spokój!
   ...Wraca Donaldino do Warszawa i kombinuje: Chyba mi placet dała Angela, chyba mnie Niemcy po 1 grudnia przed degenerałami i ich tajną wiedzą ochronią? Hm, trzeba coś z tym fantem zrobić...
   Ale ktoś ze starych służb chytrze podsłuchał jego myśli, bo zaraz w „La Repubblica” i w „Dzienniku” ukazały się wywiady degenerałów. W „La Repubblica” jeden wrzeszczy na całą Europę, że to on przekonał Rosjan do „pierestrojki”, i to „w interesie całego świata”, jakże więc wsadzać go teraz, gieroja, do aresztu wydobywczego albo włóczyć po sądach - a drugi z kolei, w „Dzienniku”, wrzeszczy w niebogłosy, że to on jest „prawdziwym autorem pokojowych przemian w Polsce”, a gdyby ktoś przypadkiem nie uwierzył, to ma jeszcze pełną wiedzę, kto był „TW” i gdzie jest obecnie ulokowany, ma także pełną wiedzę w temacie: kto z opozycji wiele forsy z zagranicy wziął na „działalność opozycyjną”, a schował dla siebie...
   Takie to przesłanie, taki to message:
    „Jak wy ujawnicie nasze konta w Szwajcarii, wypływ pieniędzy i odkryjecie naszych ludzi w obecnym establishmencie, to my ujawnimy wszystkich TW, co to dziś robią w waszych szeregach za Wielgich Demokratów, za autorytety moralne, za wybitnych polityków, za naukowców, za niezawisłych sędziów,  za dziennikarzy... O, runie ta wasza scenka polityczna, jak domek z kart upadnie, wielu pożegna się raz na zawsze z karierą, forsą!”...
   Taki ci odpór dali od razu degenerałowie, zbrojni w swe swej polisy ubezpieczeniowe, kwity i haki - na podsłuchane myśli Donalidina.
   I co teraz będzie?...
   Drapie się Donalidino po tyłku, po głowie, chodzi nerwowo po swej kancelarii w te i wewte... Oj, niedobrze. Bo co będzie, jak on Angeli posłucha, zabierze się do Petera Vogla na poważnie, do tych kont szwajcarskich, do tych dziesiątek, setek  milionów, miliardów, co to wypłynęły z Polski, z Banku Handlowego, z „Pewexu”, z „central handlu zagranicznego”, z FOZZ... – a Angela wystawi go do wiatru? Nie da swej osłony? To on własnymi rękami gorące kasztany z ognia powybiera, poparzy się – kto wie, czy w ogóle nie spłonie przy tej robocie – a potem Angela go oleje, i kogo innego forsować będzie jako swego człowieka w Warszawie...Inną ekipę poprze!
  Kombinuje Donaldino i kombinuje, łazi po tej swojej kancelarii, drapie się po tyłku i po głowie, ale nic wykombinować nie może...

                                            * * *

 ...A wy, Drogie Dzieci, co byście zrobiły na miejscu Donaldina?

   Oczekujemy na Wasze Listy, a wśród autorów najcelniejszych odpowiedzi rozlosujemy 3 „Poradniki małego polityka”, 5 komiksów „Demokracja od tyłu”, a jako nagrody pocieszenia -10 batoników miętowo-owocowych „Stul pysk i przeżuwaj” oraz 20 opakowań portugalskiej gumy do żucia marki „Vaselina-Lisboa”.

                                                

                                                              Marian Miszalski

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »