Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

poniedziałek, 26 czerwca 2017 r.
Strona główna
Pawlak upadł - Pawlak wstanie? PDF Drukuj Email
19.11.2012.

                                              Pawlak upadł – Pawlak wstanie?

 Premier Pawlak przegrał wybory na szefa PSL co nie znaczy, że upadł i nie powstanie. Powiedzieć nawet można, że to „szczęśliwa przegrana”! Rzecz w tym, że jako premier znalazł się w trudnej sytuacji wobec swej klasowej partii chłopskiej, gdyż wszystko wskazuje, że w nowym budżecie UE dopłaty dla rolników zmaleją. Toteż natychmiast po przegranej Pawlak zapowiedział rezygnację z funkcji rządowych, co najwidoczniej przeraziło zwycięskiego pana Piechocińskiego, i tak już cokolwiek przytłoczonego swym niespodziewanym sukcesem. Teraz to on jako wicepremier będzie świecił oczami przed „ludowcami” za mniejsze dopłaty unijne. Zwycięstwo Piechocińskiego może zatem okazać się pyrrusowe – zwłaszcza, że wedle statutu PSL także Rada Naczelna (nie tylko Kongres partii) może odwołać prezesa...  „Poszkapiłeś z dopłatami? To cię odwołujemy...” A w tej Radzie Naczelnej szefem wybrany został człowiek Pawlaka... Wygląda na to, że „złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma”.

 Nie wydaje się, żeby pan Piechociński mógł wywalczyć dla rolników większe dopłaty, niż pan Pawlak. Nie wydaje się nadto, żeby był w stanie silniej nacisnąć na premiera Tuska, by zagroził w Brukseli polskim vetem w tej sprawie. Albo zatem przegra tę sprawę, a wtedy Rada Naczelna PSL może zatęsknić za Pawlakiem, albo spróbuje „ucieczki do przodu”, więc  obwini koalicjanta z PO, premiera Tuska, o szkodliwe wyrzeczenie się instrumentu veta. Ale  to groziłoby rozpadem koalicji, niekoniecznie  korzystnym dla PSL (ok.5 procent poparcia)...

 Upadek Pawlaka wydaje się zatem  przejściowy: Pawlak upadł, ale wstanie?

 Jak widzieliśmy, sam pan Piechociński był cokolwiek zaskoczony swym partyjnym zwycięstwem. Zdaje się, że inaczej to wszystko kombinował: chciał tylko pokazać w głosowaniu swą siłę, tak, aby po nieudanych negocjacjach z UE i zmniejszonych dopłatach dla rolników obciążyć wina „miękkiego” Pawlaka i wtedy dopiero sięgnąć bezpiecznie po władzę w PSL i stanowisko rządowe.

 Zdaje się, że jednak to Pawlak przechytrzył Piechocińskiego. Jeśli więc Pawlak potwierdzi swą rezygnację z funkcji rządowych będzie to zapowiedź, że Pawlak rychło powróci...

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »