Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

niedziela, 17 grudnia 2017 r.
Strona główna
Krótko i węzłowato PDF Drukuj Email
15.06.2014.

                                     Krótko i węzłowato: spisek!

 I jak tu nie wierzyć w najnowszą spiskową historię III spodstolnej Rzeczpospolitej!... Nagrania opublikowane przez „Wprost” ukazują nawiązanie spisku in statu nascendi – w samym momencie jego zawiązywania. Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz proponuje przestępstwo prezesowi Narodowego Banku Polskiego, Markowi Belce, a ten godzi się na propozycję pod warunkiem, że najpierw  poleci na pysk minister finansów a Narodowy Bank Polski zyska nowe uprawnienia...

 Jak motywuje potrzebę zawiązania spisku Bartłomiej Sienkiewicz, co to zaczął swe urzędowanie od sukcesów w ściganiu „polskich faszystów”: Brunona K., kibiców Legii i narodowców, protestujących przeciw wykładom Baumana na polskich uczelniach?  Sienkiewicz uzasadnia ten spisek pogarszającym się wizerunkiem PO na tle spodziewanej, pogarszającej się sytuacji finansowej państwa przed wyborami parlamentarnymi... Spisek polegać ma na przestępstwie: na takim rozszerzeniu kompetencji Narodowego Banku Polskiego, by z bankowych aktywów mógł zmniejszać deficyt budżetowy, jakiego narobiły nieodpowiedzialne rządy  PO. Krótko i zwięźle: NBP miałby drukować puste pieniądze, by w ten sposób „zmniejszać deficyt budżetowy”! NBP – wedle tego spisku – miałby zatem okradać obywateli poprzez uruchomioną inflację, żeby PO mogła dotrwać do wyborów parlamentarnych z szansami na zwycięstwo...

 Jeśli to nie spisek – to co to jest? Demokratyczna procedura państwa prawa?...

 Fakt, że obok Sienkiewicza i Belki w ujawnionych rozmowach uczestniczył także p.Cytrycki, którego przebieg kariery może wskazywać na solidne ukorzenienie w tajnych służbach, a także fakt, że b.minister Nowak szukał obrony przed kontrolą swych finansów u osoby, nie pełniącej żadnej funkcji publicznej, u Parafianowicza, a tenże obiecał mu „zablokować tę kontrolę” – świadczą, iż taki pan Parafianowicz (czy aby również nie ukorzeniony w tajnych służbach?)  może blokować albo odblokowywać inicjatywy ministerialnych kontroli. Co jeszcze może?...

 Pytanie, kto nagrał te rozmowy i przekazał „Wprost” – nie ma już większego znaczenia. Odkąd przyszedł Rywin do Michnika, odkąd Gudzowaty nagrał Oleksego – jest jasne, że michnikowi „ludzie honoru” muszą wzorować się na metodach gen.Kiszczaka ze stanu wojennego. Dziwi tylko, że taki Sienkiewicz i Belka tego nie pojęli. Albo są pewni, że włos im z głowy nie spadnie, albo są głupsi niż na to wyglądają. I tak źle, i tak niedobrze.

 Jeśli tym dżentelmenom wolno spiskować na szkodę obyweateli – niechże wolno będzie i nam zaproponować rozpędzenie rządu premiera Tuska na cztery wiatry.

                                                                           Marian Miszalski

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »