Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

niedziela, 17 grudnia 2017 r.
Strona główna
Nic pewnego na tym świecie PDF Drukuj Email
31.01.2015.

                                Nic pewnego na tym świecie

    *Kogo pochowano: zdrajcę, czy autorytet moralny?...*Deficytowe złoto

 *Szczurek wchodzi w pulę! *Diagnoza Netanjahu *Narodu śląskiego nie ma?

                               

 Zmarł Jozef Oleksy, którego  minister spraw wewnętrznych Andrzej Milczanowski oskarżył niegdyś publicznie z trybuny sejmowej o szpiegostwo na rzecz Rosji. Minęło prawie dwadzieścia lat, Oleksy pomarł, a opinia publiczna nie dowiedziała się, kto łgał: Oleksy, twierdząc że nie był szpiegiem, czy Milczanowski, oskarżając go publicznie...Taka to dziadowska ta Spodstolna Rzeczpospolita, wsparta na spodstolnej zmowie. Cóż, szwindel założycielski może rodzić tylko nowe, coraz to inne szwindle: szwindle utrwalające.  Wałęsa oświadczył natomiast, że przez wszystkie te lata nie miał czasu przeprosić Oleksego... Szczególny rodzaj chamstwa, jeśli był niewinny, a sprzedajnej obłudy – jeśli nie był. Tymczasem lud pyta: kto właściwie umarł? Szpieg i zdrajca – czerwony pająk - czy kolejny autorytet moralny?... Dziadostwo Trzeciej Spodstolnej wyłazi na każdym kroku, gdzie nie splunąć: gdy sąd wypuszcza bandytę, który zaraz znika w tłumie, gdy komornik (działający najpewniej w zmowie z „dziuplą”) zabiera mienie niewinnemu człowiekowi, gdy niejaki Żydowicz wybiera z kasy miasta Łodzi 5 milionów złotych, gdy tajne służby „szukają w Wiśle nagrań”, gdy Owsiak zbija kasę na ludzkiej naiwności, gdy afera informatyczna goni aferę podsłuchową...

 Teraz na tapecie „restrukturyzacja górnictwa węglowego”. Węgiel nazywany jest „czarnym złotem”. Gdyby Polska miała kopalnie złota, diamentów i uranu – pod rządami „spodstolnych” zapewne też byłyby deficytowe jako spółki skarbu państwa, chociaż „zarządy ekspertów” wypłacałyby sobie gigantyczne honoraria...Gdy kolejne rządy nie mają woli, odwagi i umiejętności  sprywatyzowania górnictwa -  pozostaje „restrukturyzacja”, czyli kafkowska metoda gry na „przewleczenie” procesu, rzecz jasna na koszt podatnika, kompletnie bezbronnego, jak to w demokratycznym, dziadowskim państwie bezprawia, członku socjalistycznej Unii Europejskiej, wspierającym się fundamencie spodstolnej zmowy. Toteż nie dziwi, że minister Szczurek dopuszcza już myśl o partycypowaniu Polski w tzw. planie Junckera, wedle którego 21 miliardów euro ma się cudownie rozmnożyć  w drodze „lewarowania” w 315 miliardów euro... Na „dzień dobry” polski podatnik ma wyłożyć  3,4 miliarda euro – tak kombinuje pan Szczurek; czyżby zapobiegliwie myślał już o swej euro-karierze w przyszłości, za przykładem Donalda Tuska? Pod rządami premiera Tuska upadł przemysł stoczniowy, podczas gdy stocznie niemieckie mają się nieźle. Gdy upadnie i górnictwo węgla kamiennego, a przemysł ciężki zamieni się  w  „ch...d... i kamieni kupę” – rzeczywiście: pozostanie już tylko zasługiwać się wobec Berlina a to udziałem w „lewarowaniu” wedle Junckera, a to potajemnym spełnianiem żydowskich roszczeń majątkowych, a to „zaangażowaniem” w walkę z Państwem Islamskim.

 Właśnie premier Izraela Beniamin Netanjahu postawił polityczna „diagnozę” sytuacji, a dokładniej: sformułował dyrektywę propagandową dla żydowskiej propagandy ma świecie. Powiedział w Paryżu:  „Bez względu na różne nazwy, takie grupy jak Państwo Islamskie, Al-Kaida, Hamas czy Hezbollach – wszystkie one są motywowane tą samą nienawiścią i fanatycznym  łaknieniem krwi

 Propagandowa sugestia, że wymienione ruchy polityczne „motywowane są nienawiścią i łaknieniem krwi” świadczy o kruchych podstawach tej propagandy. Więc setki milionów wyznawców islamu – których polityczną emanacja są wspomniane „grupy” (sic!) - miałyby kierować się wyłącznie „nienawiścią i łaknieniem krwi”?...

 Netanjahu  ustawia swą wypowiedzią propagandę żydowska w skali globalnej: „Tak trzymać, tak pisać, tak mówić, tak  obrabiać opinię publiczną”...

 W odpowiedzi można by powiedzieć: takie „grupy” jak państwo Izrael (4 miliardy dolarów rocznie od amerykańskiego podatnika!), Światowy Kongres Żydów, Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego, organizacja HEAR, itp.,itd., etc., - motywowane są nienawiścią i łaknieniem majątku gojów: chazaką globalną ( chazaka – to prawo eksploatowania majtku gojów).Taka odpowiedź jest, co więcej, o wiele prawdziwsza, niż sugestia Netanjahu.

 Państwo Islamskie, Al-Kaida, Hamas, Hezbollach – nie są motywowane „nienawiścią i fanatycznym  łaknieniem krwi”. Są motywowane politycznie – i tylko dobierają środki do realizacji swych politycznych celów, owszem, wykorzystując pobudzanie fanatyzmu. To samo czyni przecież i polityka Izraela i żydowskiego lobby politycznego w Ameryce, dyrygujące światowym Żydostwem, w podobny sposób powstało państwo Izrael...

 Przygania kocioł garnkowi?...

 Tymczasem w Spodstolnej Rzeczpospolitej niezawisły sąd orzekł, że nie istnieje „śląska mniejszość narodowa”, w związku z czym zdelegalizował Stowarzyszenie Osób Narodowości  Śląskiej. Nie ulega wątpliwości, że ten Ruch odwoła się do Trybunału w Strasburgu, i jestem pewien, że ten Trybunał wyda wyrok korzystny dla tego Ruchu!...

 Z politycznego punktu widzenia „śląska mniejszość narodowa” to jeden z instrumentów polityki niemieckiej służący destabilizacji państwa polskiego. Jednak z prawnego punktu widzenia (stworzonego zapisami o „mniejszościach narodowych” w Konstytucji z 1997 roku) – „mniejszość narodowa” nie musi uzasadniać i udowodniać swego istnienia inaczej, jak tylko własnym, subiektywnym przeświadczeniem o swym istnieniu... Spodstolni politycy, układający Konstytucje RP z 1997 roku wprowadzili ów kuriozalny zapis o mniejszościach narodowcy powodowani – jak sadzę – lobowaniem żydowskim, któremu ulegli. Jakże bowiem można wprowadzać do prawa pojęcie „mniejszości narodowych” i wyposażać te mniejszości w przywileje prawne – nie określając zarazem kryteriów: kto jest mniejszością? W efekcie Konstytucja z 1997 roku wprowadziła do systemu prawa polskiego odrębną kategorię obywateli ze względu na przynależność narodowa – nie określając jednocześnie żadnych kryteriów „mniejszości narodowej”, pozostawiając tu uznaniu samych zainteresowanych. Dlatego przewiduję, że  Trybunał w Strasburgu uchyli decyzję sądu. Kto wie, czy nie będzie to początek realizacji amerykańskiej zapłaty Niemcom polskimi ziemiami zachodnimi w zamian za odstąpienie Niemiec od strategicznego partnerstwa z Rosją! Narodu śląskiego zatem jeszcze nie ma, ale wkrótce może być!

 Amerykańska akcje w Ukrainie wbiła klin w strategiczne partnerstwo niemiecko-rosyjskie, przymuszając Berlin do opowiedzenia się po którejś stronie. Berlin czyni co może, żeby uchylić się od jednoznacznego wyboru, przewleka i zwleka, ale jeśli odstąpi od strategicznego partnerstwa z Moskwą – to chyba nie za darmo? Chyba każe sobie słono zapłacić? Już raz Roosvelt zapłacił Stalinowi Polską; czemy by inny demokrata nie zapłacił Niemcom Pomorzem czy Śląskiem?

                                                                 Marian Miszalski   

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »