Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

środa, 23 sierpnia 2017 r.
Strona główna
Pierwsze koty za płoty PDF Drukuj Email
13.12.2015.

                                                 Pierwsze koty za płoty            

 *Polityczna decyzja Trybunału Konstytucyjnego *Nowoczesna  Targowica?*Przed nami: bój o TVP          *Strategia i taktyka spodstolnych *Kto zostanie I sekretarzem Komitetu Centralnego?...                                                 

  Póki co - spodstolni grandziarze zostali wydymani! Przynajmniej w kwestii obsady Trybunału Konstytucyjnego. Na nic  bezczelne proceduralne hocki-klocki w Sejmie, demokratyczna histeria,  deklamacje i zaklęcia, na nic podpowiedzi oficerów prowadzących, z czym wejść na sejmową mównicę  by  opóźniać procedowanie... Spodstolni   z PO, Nowoczesnej i PSL ,  wspierani z zewnątrz przez żydokomunę z Komitetu Obrony Demokracji  nie obsadzili Trybunału Konstytucyjnego swoimi „rzeplińskimi”. Pan prezydent Duda, ryzykując  hucpę „impeachmentu”, odważnie  nie zaprzysiągł trzech spodstolnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, chociaż tenże Trybunał Konstytucyjny później – bezpodstawnie -  uznał ich wybór za ważny. Bezpodstawnie – gdyż nie ma uchwały sejmowej „częściowo ważnej, częściowo nieważnej”- albo podjęta zostały zgodnie z prawem i jest ważna, albo niezgodnie z prawem, więc jest nieważna. Zwłaszcza, gdy uchylona została uchwałą późniejszą .

  Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest  więc  orzeczeniem politycznym i nie ma nic wspólnego z analizą prawniczą zaistniałej  sytuacji. Oby tylko pośród nowych sędziów TK, zaprzysiężonych przez prezydenta, nie znalazł się jakiś „kaczmarek” („Poszedł  Jarek na kaczmarek, zdradził  jego ktoś”…)

Podczas debaty sejmowej  najbardziej znani spodstolni posłowie  z PO wstrzymywali się od  wystąpień, puszczając przodem młode wilczki, czy raczej – świeże kundle. Ze starych spodstolnych  wyjadaczy tylko poseł Neuman  co raz to wpychał się na sejmową  mównicę, rad staratsja  w swej nowej roli szefa klubu. Stare platformerskie repy zasłoniły się nawet bezwstydnie posłanką Krzywonos… Krzywonos jako liberał? Często zdarza się w przyrodzie, że duże cielska kryją małe móżdżki:  dinozaury, iguanodony…

Co do Nowoczesnej – zaprezentowała się z jak najgorszej strony. Toż to żadna „Nowoczesna”, to partyjniactwo w najgorszym wydaniu! Wystąpienia posła Petru i jego fraucymeru przypominały magiel, którym owładnęła histeria. I  tacy „reprezentanci narodu” mają  być tą „nowoczesną”  przyszłością „łże-liberałów”?  Ten Mieszkowski, te jazgoczące, rozhisteryzowane  baby?... . Bardzo prawdopodobne, że w rachubach pewnej bezpieczniackiej koterii p.Petru  pomyślany został  jako „nowy, dynamiczny lider” a sama  „Nowoczesna” – jako podmianka skompromitowanej PO - ale  już widać, i to wyraźnie, że  gówniarstwo to jedno, a nowoczesność- to całkiem coś innego.  Na bezpieczniacką ustawkę, której skutkiem jest „Nowoczesna”  i  jej „lider” wskazują zresztą  jej dziwnie gwałtownie rosnące  notowania w „sondażach”, które przecież wiemy, kto robi i dlaczego… Nie wiemy tylko, za czyje pieniądze. Za te spoczywające na kontach szwajcarskich, których pilnował ułaskawiony przez prezydenta Kwaśniewskiego Peter Vogel-Filipczyński, brutalny morderca staruszki, potem „bankier lewicy”? Za te, z których ukradziono milion dolarów gen.Czempińskiemu, współtwórcy Platformy Obywatelskiej? Ach, ach – któż więc bankierem, sponsorem i fundatorem „Nowoczesnej” , kto wymyślił p.Petru?... Wiec nie trudno  sobie wyobrazić, jaka retoryka polityczna wejdzie teraz na stałe w użytek spodstolnych: PO, Nowoczesnej i PSL  w Sejmie, a żydokomuny i pozostałej lewicy poza Sejmem. Będą mianowicie (o co zakład?...) odmieniali na wszystkie sposoby  „zamach na demokrację”, „odbieranie obywatelom  wolności”, „nawrót do PRL”, „totalitaryzm”, „zawłaszczanie państwa”  itd.,itp.,etc.… Spodstolnym i żydokomunie zdaje się bowiem, że w Polsce nadal tak dużo jest ciemnoty politycznej, ile było za PRL (chociaż i wtedy przeceniali swe zaplecze…) Sądzę tedy, że  tałatajstwo to zradykalizuje swą retorykę do standardów  goebbelsowsko-stalinowskich, ale przez to retoryka ta stanie się  jeszcze głupsza.  Występy  posła, sutenera, prowokatora  Krzysztofa Mieszkowskiego, dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu pokazują, jak  grandziarstwo kompromituje się samo. Szkoda , że nie mają więcej takich Mieszkowskich.

Tymczasem poseł  Petru uderza w całkiem inne tony… Straszy mianowicie, że w sprawy polskie zaangażuje zagranicę, Radę Europy, na czele której stoi „funk”  Socjalistycznej Międzynarodówki, niejaki Jagland.  Poseł Petru (niby liberał) chce zatem obcej  interwencji w sprawy polskie? - bo  taki jest prawdziwy sens jego pogróżek. Straszy też „masowymi protestami” w kraju: marzy mu się wojna domowa w obronie spodstolnych  grandziarzy i ich interesów?...Nowa Targowica, tym razem  kierowana nie z Moskwy, a z Berlina? Na to wygląda.

 Twarda postawa rządzącej koalicji na razie imponuje. Byle tylko nie wytraciła impetu. Zresztą na razie  - mimo zażartej walki o Trybunał -nie mieliśmy jeszcze do czynienia z maksymalnym oporem ze strony spodstolnych i  żydokomuny. To dopiero początek. Poseł Petru objawił tylko, w jakim kierunku może pójść ten opór: w kierunku wywołania bezpośredniej, obcej  interwencji  w sprawy polskie.Taka to strategia – strategia zdrajców własnego kraju?  

  Ten początek ( bezprawny wybór sędziów TK w poprzedniej kadencji,  prowokacja Mieszkowskiego wobec ministra kultury, goebbelsowsko-stalinowski ton spodstolnej  i żydowskiej propagandy)  zdradza i  taktykę spodstolnych grandziarzy: prowokować, szarpać za nogawki, gryźć po kostkach, sypać piach w każdy tryb – i jazgotać, szczekać, pluć. Powiedzieć można, że jest to taktyka kundli. Strategia zdrajców, taktyka kundli? Na to wygląda.

Kolejna batalia rozegra się o telewizję publiczną. TVP  stała się w ośmiu minionych latach siedliskiem dyspozycyjnych politruków ( ostatni przykład -  Karolina Lewicka, co to nie potrafiła nawet dopuścić do głosu zaproszonego gościa, prof.Glińskiego…). Dlaczego opłacać mamy z publicznych pieniędzy takie dziennikarskie barachło?  Takich Lewickich poupychano w TVP  więcej. Ciekaw jestem, ilu dyspozycyjnych  politruków przypada teraz w TVP na  każdego  oficera prowadzącego?... Więc walka o publiczną TV też będzie zażarta, zwłaszcza, że Trybunał Konstytucyjny  został już spodstolnym wyrwany z pazernych, chwytliwych, lepkich  łap.

Zapewne w obronie  spodstolnej  TVP użyty zostanie także  Komitet Obrony Demokracji. Kiedyś w obronie robotników powstał  Komitet Obrony Robotników (KOR) ale skończył  tak, że jego trzon wszedł później   w układy z gen.Kiszczakiem, za co wynagrodzony został rządem Mazowieckiego („sami Żydzi i jeden Syryjczyk”). Można więc zasadnie domniemywać, że obrona demokracji w wykonaniu obecnego Komitetu Obrony Demokracji przesiąknięta jest tym samym duchem:  w przyszłości umoczyć dziób w melasie. Proponuję taką docelową strukturę: na dole  dzielnicowe i gminne komitety obrony demokracji, wyżej – powiatowe komitety obrony demokracji, jeszcze wyżej – wojewódzkie komitety obrony demokracji, a na samej górze : Komitet Centralny Obrony Demokracji. Nie wiem tylko, gdzie powinno mieścić się Biuro Polityczne tego Komitetu Centralnego: czy w loży B’nai B’rith, czy w gabinecie red.Michnika, czy w elicie „nieistniejących” WSI, czy i tu, i tam, i może jeszcze w Berlinie? No i kto powinien być I sekretarzem Komitetu Centralnego Obrońców Demokracji? Na początek mogłaby to być posłanka Krzywonos, bo „Bolek” już się zużył.

                                                                                                                   Marian Miszalski

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »