Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

Odwiedza stronę 1 gość
czwartek, 19 października 2017 r.
Strona główna
Podnieśmy poziom debaty PDF Drukuj Email
17.01.2016.

    * Kilka refleksji o dyktaturach *Polska- czy „demokracja”? *Panie Prezesie: czekaliśmy na te słowa!    

       *Cel  Komitetu Obrony Demokracji: kijowski majdan w Warszawie! *Nowi   gebelsiakowie                                              

                                                           Podnieśmy poziom debaty

Wygląda na to, że Komitet Obrony Demokracji będzie bronił  spodstolnej „ demokracji”  jak socjalizmu, przekształconego pod okrągłym stołem  w kapitalizm kompradorski, tylko dla swoich. Żydokomuna będzie bronić zdobytego pod okrągłym stołem stanu posiadania i nie zawaha się zaprosić do tej obrony „europejskich sił porządkowych”, na których interwencję „w obronie demokracji” zgodził  się haniebnie  Bronisław  Komorowski jako prezydent.

Mniejsza zresztą o to, czego broni naprawdę ów Komitet Obrony Demokracji, będący ekspozyturą żydowskiego loby politycznego wspieranego  przez bezpieczniaków z „nieistniejących” Wojskowych Służb Informacyjnych. Warto dla psychicznej  i intelektualnej higieny postawić pytanie  płodniejsze intelektualnie: dlaczego właściwie mielibyśmy bronić w Polsce tej spodstolnej demokracji?

Nie naród polski jest dla demokracji, ale demokracja dla narodu polskiego – pod warunkiem, że mu dobrze służy. Jeśli wskutek zalegającego od czasów PRL „złogu” żydokomuny obecna demokracja nie służy narodowi polskiemu – trzeba ją zamienić na inną formę ustrojowa, służącą  lepiej. „Nie nos dla tabakiery, lecz ona dla nosa”.

Zamiana obecnej demokracji nazad, na dyktaturę komunistyczną,  nie miałaby  sensu, jednak dyktatura dyktaturze nie równa. Obecną impotentną, spodstolną  demokrację warto by z pewnością zamienić na liberalną dyktaturę w stylu Piłsudskiego. Jest  przecież  istotne, czy dyktator jest   agentem obcego państwa, totalniakiem  i polityczną miernotą, jaką był Jaruzelski – czy jest dyktatorem oświeconym, świadomym interesów własnego narodu. Problem dzisiejszej Polski nie polega na tym, że Kaczyński  grozi nam jako dyktator,  ale na tym, że Kaczyński nie ma za sobą armii, która uczyniłaby go liberalnym  dyktatorem! Bardzo bym chciał, żeby Kaczyński został dyktatorem Polski w miejsce obecnej, spodstolnej demokracji  wg.Kiszczaka, Borusewicza i Kuronia , byłby z pewnością łagodniejszym dyktatorem niż Piłsudski…

 Komitet Obrony  Demokracji (zwany już przez lud Komitetem Obrony Draństwa, Komitetem Obrony Donosicieli, Komitetem Obrony Degeneracji)  to w całości wytwór układu spodstolnego, który owładnął Polską w pozorach „demokracji” wskutek spodstolnego spisku  z 1989 roku. Mając do wyboru obronę obecnej, spodstolnej demokracji albo obronę polskiej suwerenności – bronić trzeba suwerenności polskiego narodu, a nie tej spróchniałej spodstolnej demokracji  kiszczakowskiej, podszytej zdradą, morderstwami, złodziejstwem, siuchtą, sitwą i korupcją. Najpierw niezawisłość Polski, suwerenność  – potem dopiero: może demokracja poprawiona, a może oświecona dyktatura? – co tam lepiej posłuży narodowi polskiemu. Obecna, spodstolna demokracja bezpieczniaków i grandziarzy służy  źle, a nawet bardzo źle -  nie ma powodów, by być jej niewolnikami. Czy jednak obecną III RP da się naprawić metodami demokratycznymi?  Czy tę okupację Polski przez bezpieczniackie sitwy, zapoczątkowaną w 1981 roku i kontynuującą  się do dzisiaj w pozorach spodstolnej demokracji da się usunąć metodami demokratycznymi?...To tak, jakby próbować wygrać  wojnę przez głosowania i procesami  w sądzie…. Dla naprawy  Polski lepiej nadaje się chyba liberalna dyktatura  – niż ta właśnie  spodstolna demokracja.  Tak jak próżne były w PRL wszystkie  wysiłki „naprawy socjalizmu” podejmowane w ramach PRL-owskiego socjalistycznego ustroju…

No tak, ale ustanowienie nawet liberalnej, oświeconej dyktatury  wymaga poparcia armii… Czy można o takim poparciu marzyć?... Troszeczkę pomarzyć jednak można: w końcu nie aż trudno dopracować się polskich, a nie spodstolnych generałów, pułkowników… Zwłaszcza młodszej kadry dowódczej, nie uzależnionej mentalnie od żydokomuny i obcych agentur.

Żydokomuna wysila się, by w swej propagandzie  stawiać obecną spodstolną  „demokrację” ponad narodem, jako wartość bezwzględną, najwyższą… Ale tak, jak jest różnica między skandaliczną dyktaturą ciemniaków (jak Stefan Kisielewski określał komunistyczną dyktaturę w PRL) a oświeconą dyktaturą Piłsudskiego – tak jest różnica między obecną, spodstolną  demokracją  Kiszczaka-Michnika-Borusewicza itp. – a demokracją możliwą: z systemem prezydenckim i mocno ograniczonym partyjniactwem.

Jarosławowi Kaczyńskiemu nareszcie przeszły przez gardło słowa, które my, konserwatywni liberałowie, powtarzamy od lat: tak, są Polacy lepszego i gorszego sortu, tak, jest naród polski –i polskojęzyczna tylko wspólnota rozbójnicza,  są polscy patrioci – i są zdrajcy, są Polacy uczciwi – i Polacy złodzieje, są Polacy bezinteresowni , prawi i odważni – i są obrzydliwi, sprzedajni karierowicze. Jest Andrzej Gwiazda, Kornel Morawiecki – i  jest Maleszka i kapitan Piotrowski… I tak dalej…  Ba! Są nadto zdrajcy, i tylko nie ma kary śmierci nawet  za zdradę… Więc  jakże to: nie ma lepszych i gorszych Polaków? Ależ są! Dlaczego Polska miałby być wspólnotą ludzi prawych – z grandziarzami? Uczciwych – ze złodziejami?  Patriotów – ze zdrajcami? Czy to aby w ogóle możliwe?! Nie, taka „wspólnota” nie jest możliwa, takiej wspólnoty nie ma i nie będzie. Grandziarzom, złodziejom, karierowiczom, zdrajcom trzeba raczej na każdym kroku wykazywać i udowadniać (moralnie i prawnie), że są właśnie tym gorszym „sortem” Polaków. Na dziś powiedzieć jednak można dość optymistycznie, że nawet w tych  spodstolnych pseudodemokratycznych procedurach,  w tym  kiszczakowsko-kuroniowskim ustroju obecnej III RP, naród polski pokonał wspólnotę rozbójniczą wybierając narodową,  l e p s z ą  większość  parlamentarną i narodowego, l e p s z e g o  prezydenta. To, oczywiście, mobilizować  musi tak żydokomunę, jak „nieistniejące” WSI i obce służby (zwłaszcza niemieckie, rosyjskie i żydowskie)  -  czytaj:  Piątą Kolumnę – do wzmożonych wysiłków.

W tym celu (a także dla odwrócenia uwagi od  smutnych zajść  w Lipsku, gdzie narodowi socjaliści starli się z komunistami, którzy z kolei pobili… interweniującą policję, gdy zarazem w całych Niemczech odnotowano ponad 100 brutalnych pobić i podpaleń azylantów!) przewodniczący Parlamentu Europejskiego, niemiecki Żyd Marcin Schulz  zakwalifikował sytuację w Polsce jako „zamach stanu i zamach na demokrację. Schulzowi  przybasował wnet  niejaki Veser z „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Wygląda to na zorkiestrowaną, centralnie sterowaną antypolską akcję propagandową całkowicie w stylu kłamstw goebbelsowskich.  Zmierza to do takiego propagandowego podgrzania atmosfery w Brukseli, żeby  zorganizować „kijowski majdan” w Warszawie, a na forum UE postawić kwestię  interwencji w Polsce „unijnych sił porządkowych w obronie demokracji”. Nie warto przejmować  się tymi wysiłkami:  wiemy, że kijowski majdan finansował żydowski grandziarz, „filantrop” Soros, na usługach służb tajnych Izraela; no a kto miałby interweniować  zbrojnie w Polsce? Belgowie, Francuzi, Hiszpanie, Grecy czy Holendrzy nie zechcą, a  Niemców powitalibyśmy tak jak Wehrmacht w 1939, a nawet jeszcze lepiej! Czy nie pora jednak – w odpowiedzi na inicjatywę Schulza (debata w PE o sytuacji w Polsce) - zaproponować  w PE debatę o     niebezpieczeństwie osi Berlin-Moskwa dla Europy?

                                                                                                                 Marian Miszalski

  

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »