Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

niedziela, 17 grudnia 2017 r.
Strona główna
Zdrajcy już bez masek PDF Drukuj Email
17.12.2016.

                  Konfrontacja nieuchronna

                                          Zdrajcy już bez masek!

  Prowokacja posła PO Szczerby i blokada obrad przez grandziarzy z „opozycji totalnej” pokazują, że zaplanowany scenariusz rozbiorowy względem Polski realizowany jest metodycznie, krok po kroku. Żydokomunie, wspieranej prawdopodobnie przez trzy obce służby tajne (izraelski  Mosad, rosyjskie  GRU i niemieckie BND) nie udały się wcześniej prowokacje: 11 Listopada i 13 grudnia. Niestety,  mimo publicznych  wezwań  takich kreatur, jak Kijowski czy Mazguła  - wzywających publicznie do przestępstw –  prokuratura nie aresztowała prowokatorów.

  W scenariuszu zdrajców Polski pojawił się tedy punkt kolejny: sparaliżowanie prac polskiego Sejmu, co właśnie oglądaliśmy 16 grudnia. Pod żałosnym pretekstem obrony „wolności dla dziennikarzy” grandziarze obdarzeni mandatami poselskimi próbowali zerwać obrady Sejmu ,m.in. - w obronie 30 tysięcy ubeckich tłustych emerytur…. Nic też dziwnego, że na manifestacjach totalnej opozycji widujemy ubeckie i esbeckie gęby,  prawdziwych animatorów tych manifestacji.

  Podjęta próba bezczelnego i bezprawnego  zablokowania obrad Sejmu pokazuje, że tą drogą iść będą dalej zdrajcy Polski na usługach żydokomuny.

  Co do technicznych możliwości zneutralizowania ich warcholstwa w Sejmie – sprawa jest dość prosta. Wystarczy, by straż marszałkowska w Sejmie obstawiła – na polecenia Marszałka Sejmu – mównicę szczelnym kordonem. Mówcy łamiący regulamin sejmowy  byliby na polecenie marszałka Sejmu usuwani z mównicy siłą, a gdyby reszta grandziarzy z totalnej opozycji chciała gremialnie zablokować mównicę – straż marszałkowska zwartym kordonem nie dopuściłaby do tego. W przypadku rękoczynów ze strony posłów-grandziarzy wobec członków straży marszałkowskiej - wchodziłyby w grę przepisy kodeksu karnego i cywilnego (odszkodowania), także pozbawienie grandziarzy immunitetu poselskiego.

  Od strony technicznego zabezpieczenia porządku obrad na Sali sejmowej nie ma więc większego zagrożenia.

  W tej sytuacji należy spodziewać się, że żydokomuna  - pozbawiona możliwości blokowania obrad Sejmu – skupi się ponownie na kolejnych prowokacjach ulicznych (pod Sejmem zwłaszcza!), podczas kolejnych manifestacji. Dlatego właściwe byłoby już teraz ukaranie   prowokatorów w osobach Kijowskiego czy Mazguły, nawołujących publicznie do popełniania przestępstw (co samo w sobie jest  już przestępstwem !).

  Wydaje się też, że prezydent Andrzej Duda powinien już teraz   uprzedzić Naród, że jeśli grandziarze- zdrajcy z totalnej opozycji będą nadal podejmować próby obalenia siła polskiego  porządku prawnego w drodze burd, prowokacji i  aktów przemocy – wprowadzi (zgodnie z obowiązującym prawem) stan wyjątkowy. Uprzedzić o tym powinien także Brukselę (stan wyjątkowy we Francji trwa już prawie rok…).

 …Tymczasem przebywający Polsce z krótką  wizytą delegat prezydenta-elekta  USA Trumpa  - Giuliani – dał do zrozumienia władzom polskim, „że dopóki w Polsce nie ma więźniów politycznych Stany Zjednoczone nie będą się wypowiadać na temat sytuacji Polsce”.

 Niestety, oświadczenie Giulianiego jest bardzo dwuznaczne i wymagałoby doprecyzowania.

  Bo jeśli żydokomuna posunie się dalej w swych prowokacjach (do czego jawnie  już zmierza),  jeśli doprowadzi  w końcu do burd, bijatyk i i rękoczynów  - trzeba będzie jednak aresztować grandziarzy i prowokatorów. Trzeba by zatem dopytać pilnie  p.Giulianiego,  czy rząd USA będzie ich uznawał za   „w i ę ź n i ó w  p o l i t y c z n y c h” – czy za  k r y m i na l i s t ó w, atakujących legalny porządek prawny w Polsce, uznawany dzisiaj za legalny t a k ż e przez Stany Zjednoczone.

   Pan minister spraw zagranicznych Waszczykowski nie powinien zwlekać z publicznym zadaniem tego pytania – i Narodowi polskiemu, i p.Giulianiemu -  i to jak najprędzej! 

                                                                                                                    Marian Miszalski

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »