Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

Odwiedza stronę 1 gość
środa, 23 sierpnia 2017 r.
Strona główna
Komitet Obrony Demokracji PDF Drukuj Email
07.01.2017.

*Niemojewski ciągle aktualny *Opozycja:  hołoty wobec porządnych ludzi *Kolaboracja z tradycją…

                   Komitet Obrony Demokracji,  czyli:  żydowski kpiarz z polskim kpem

   „Bób, humus i włoszczyzna” – wypisywała niedawno  hołota z Komitetu Obrony Demokracji na transparentach podczas swych manifestacji. Mała być to parodia hasła „Bóg, Honor i Ojczyzna”.        

  Pokaż mi, co wyśmiewasz a powiem ci, kim jesteś… Te demonstracje gorąco wspierała  polskojęzyczna gazeta żydowska Michnika, a czołowy  cadyk żydowskiego lobby politycznego Polsce, Aleksander Smolar występował  na KOD-owskich  spędach obok płk Mazguły…

   Andrzej Niemojewski, współtwórca „Młodej Polski”, intelektualista, pisarz i tłumacz – za młodu naiwny filosemita – pisał już później  krytycznie o filosemityzmie:

   „Duchowe współżycie Żydów z szabes-gojami wytworzyło się na gruncie drwin. Żyd powiedział Polakowi: nie mogę z Tobą niczego wspólnie kochać ani czcić, nad niczym wspólnie cierpieć i do niczego wspólnie dążyć – ale możemy wspólnie drwić ze wszystkiego. Wydrwię ci twojego Boga, twoją Ojczyznę, twoją  tradycję, ideały, honor, twoje pragnienia i wysiłki  i obaj będziemy  w y ż s i       p o n a d  to wszystko. Zszedł się żydowski  k p i a r z   z   p o l s k i m   k p e m  i wytworzyło się środowisko, w którym żadna wielka idea, wielki czyn nie może dojrzeć”.

   To właśnie obserwujemy na manifestacjach KOD i „Nowoczesnej”:  schodzą się  żydowscy kpiarze      z polskimi  kpami… Smolar z Mazgułą, Kijowski z Diduszką, itp. Znów „Żydy” z „chamami”.

  Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy… Z Kijowskiego wylazł na koniec  nie tylko alimenciarz na utrzymaniu żony, ale i zwykły, drobny oszust, geszefciarz… Z kolei ten Petru z „koleżanką” na Maderze, „w sprawach partyjnych”…- i tu wylazło szydło z worka.

  Hołota i grandziarstwo jako „opozycja polityczna”? Hm, może i opozycja, ale na pewno  nie polityczna: każda hołota jest zawsze i wszędzie  „w opozycji” wobec uczciwych, porządnych ludzi.

  Powstała z udziałem „kapitału niemieckiego”,  przy pomocy b.esbeka, Gromosława Czempińskiego (skąd miał ten milion dolarów, który ze szwajcarskiego konta ukradł mu jakiś Turek?...) i konfidenta komunistycznej bezpieki  Andrzeja Olechowskiego (TW „Must”)– Platforma Obywatelska przez czas jakiś udawała „partię polityczną” – póki potrzebne to było Tuskowi  dla własnej kariery… Ale i wówczas jej najsilniejszą strona była bezczelność i korupcja. Dzisiaj jej lider, Schetyna, miota się między żydowskimi kpiarzami z żydowskiego lobby politycznego  a polskimi kpami z b.WSI. Cóż, kto się z kim zadaje…

  Powtórzę:  KOD, „Nowoczesna”, poważna część Platformy Obywatelskiej – to nie jest żadna opozycja „polityczna”:  to hołota, której nie brak w każdym kraju, tyle tylko, że szczególne warunki „transformacji ustrojowej” w Polsce (siuchta Magdalenki, zmowa  „okrągłego stołu”) ośmieliły i rozwydrzyły tę  hołotę. Jak tego durnia, co dla draki  najpierw przebiera  pozę mędrca, a potem sam wierzy, że jest mędrcem.

   Czy 11 stycznia straż marszałkowska w Sejmie  podejmie wreszcie swe czynności, za które pobiera pieniądze podatnika, i wyrzuci okupujących prezydium  grandziarzy? Nie bez kopniaka w tyłek, gdyby zanadto wierzgali?... 

   Hołota jest zawsze wygodnym instrumentem obcych państw do interweniowania w cudze sprawy. Domyślamy się, że w tle, za manifestacjami hołoty, kryje się nie tylko żydowski grandziarz na usługach izraelskiego Mosadu, Soros, ale i niemieckie i rosyjskie tajne służby, mimo różnic – jednak ściśle współpracujące ze sobą „na odcinku polskim”.

  Nic zresztą nowego pod słońcem: przecież podczas II wojny światowej  żydokomuna z PPR i  AL wydawała AK-owców Gestapo, mimo wojny niemiecko-rosyjskiej! Więc tradycja „współpracy mimo różnic” jest , i to bardzo głęboka.

                                                                                            Marian Miszalski

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »