Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

środa, 23 sierpnia 2017 r.
Strona główna
Spisek w Paryżu PDF Drukuj Email
12.01.2017.

                                      

 *Antysemityzm w ONZ ! *Kto z kim spiskuje *Chwalebny judaizm, haniebne chrześcijaństwo?                      

                                   Spisek w Paryżu: cały świat przeciwko Izraelowi!

  Któż może lepiej znać  się na spiskach niż izraelski bezpieczniak, minister obrony, Awgidor Lieberman!...Właśnie uznał on za „antyżydowski spisek”  międzynarodową konferencję zwołaną do Paryża na 15 stycznia br. „ W  sprawie pokoju na Bliskim Wschodzie”. Niestety, Lieberman nie wymienił uczestników tego spisku, przeto domyślać się już musimy sami. To zresztą nie trudne, bo w końcu ub.roku – w grudniu – Rada Bezpieczeństwa ONZ podjęła uchwałę określającą żydowskie osadnictwo na Zachodnim Brzegu jako bezprawie, brutalne łamanie prawa międzynarodowego. Uchwala przeszła jednomyślnie – przy jednym wstrzymującym się głosie USA. Izraelitów z Tel-Aviwu szczególnie zdenerwowało właśnie to, że tym razem USA nie zastosowały veta – ale tylko wstrzymały się od głosu, przez co uchwała Rady Bezpieczeństwa ONZ  stała się ważna.

  Kto zatem podjął tę uchwałę, kto należy do „antyizraelskiego” spisku?

  Sygnatariuszami uchwały potępiającej Izrael za brutalne łamanie prawa międzynarodowego są rządy: Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Włoch, Szwecji, Japonii, Nowej Zelandii, Chin, Rosji, Egiptu, Wenezueli, Malezji, Senegalu, Kazachstanu.  Czyli cała Rada Bezpieczeństwa  całego ONZ poza  USA…

   Cała więc  rada Bezpieczeństwa ONZ  in corpore -  poza USA – należy do „antyżydowskiego spisku”, przynajmniej wedle Liebermana… Czy aby do „antyżydowskiego spisku” nie należy w ogóle cały świat?...

   No a jak to jest – odwrotnie -   z żydowskim spiskowaniem przeciw całemu światu?... No, powiedzmy – przeciw całemu Bliskiemu Wschodowi?... Co brzmi wiarygodniej: „spisek całego świata przeciw Izraelowi” – czy spiski  Izraela  celem destabilizacji Bliskiego Wschodu?...

  Nie ulega wątpliwości, że podczas paryskiej Konferencji w sprawie pokoju na Bliskim Wschodzie ta prawomocna uchwala RB ONZ będzie  ważnym dokumentem. Uczestników tej międzynarodowej konferencji niepokoi fakt, że Izrael co roku zwiększa żydowskie osadnictwo na terenach palestyńskich,  bezprawnie okupowanych.  „Wielki Izrael” – jak Wielka Rzesza Niemiecka – na terenach „oczyszczanych” z rasy niższej, mniej wartościowej?...Hm. Jak to się może skończyć?... Czy tak, jak skończyła Wielka Rzesza?

  Lieberman nie poprzestał na pomówieniu państw-członków Rady Bezpieczeństwa ONZ o „ spisek antyżydowski”. Wezwał nadto Żydów do opuszczania Francji – ale nie wydaje się, by francuscy Żydzi posłuchali Liebermana. Może dopiero wtedy, gdy Front Narodowy wygra wybory prezydenckie, ale i to wątpliwe: bardziej prawdopodobny będzie wówczas raczej żydowski spisek przeciw  Marinie Le Pen. O, paryski Majdan może być nawet bardziej efektowny, niż kijowski!

 Taki spisek zresztą zawiązany został już w roku 1986: konkretnie  25 stycznia 1986 podczas „kolokwium” zwołanego przez żydowska lożę  B’nai  B’rith w związku z wyborem do  Parlamentu Francuskiego  35 posłów Frontu Narodowego.  Podczas tego „kolokwium”  przedstawiciele trzech partii – Partii Republikańskiej, Partii Socjalistycznej i  Ruchu Lewicowych Radykałów – złożyli zobowiązanie wobec Loży B’nai B’rith, że nigdy nie będą wchodzić w żadne  koalicje z Frontem Narodowym ani zawierać z nim żadnych porozumień!

  Partię Republikańską reprezentował jej „delegat generalny” -  Alain Madelin, Partię Socjalistyczną -  Michel Charzat – jej sekretarz generalny, Ruch Lewicowych  Radykałów – Christian Duroc, a RPR – Michel  Guillenschmidt – odpowiedzialny partii za „prawa człowieka”.

   Zobowiązanie to miało charakter spiskowy, tajny, a sprawa wydała się tylko wskutek krótkiej informacji podanej nieostrożnie przez  Żydowską Agencje Telegraficzną, informacji przeznaczonej  dla kręgów żydowskich.

   Nie brak spekulacji, że podczas głosowania w Radzie Bezpieczeństwa Amerykanie dlatego  nie zastosowali „veta”, a tylko wstrzymali się od głosu, bo urzędujący jeszcze prezydent Obama odwzajemnił się premierowi Izraela, Netanjahu, za  dość bezczelne afronty, jakich od niego doznawał wcześniej. Owszem, bezczelności żydowskim politykom nie brakuje , ale możliwe jest i to, że odchodzącemu Obamie  już tak bardzo nie zależy na poparciu  żydowskiego loby politycznego, więc powstrzymując się od „veta”  postąpił zgodnie z sumieniem pozwalając  Radzie Bezpieczeństwa wyrazić swą opinie w kategoriach prawnych, co z pewnością nie pozostanie bez wpływu na obrady paryskiej konferencji 15 stycznia…

A jakie stanowisko zajmować będzie administracja Trumpa w  tej kwestii? Czy  podczas swej prezydentury – podobnie jak i jego poprzednicy - skakać będzie z gałęzi na gałąź przed żydowskim lobby w Ameryce? Mogłoby  to jednak kosztować go więcej, niż poprzedników z uwagi na rosyjską  akcję powstrzymująca dalszą żydowsko-amerykańską destabilizacje Bliskiego Wschodu. Nie da się  wykluczyć i tego, że Trump spróbuje ostrożnie  rewidować dotychczasową  politykę amerykańską względem Izraela,

   W Europie polityka rosyjska, zwłaszcza rosyjsko-niemiecka,  godzi w polskie interesy. Ale na Bliskim Wschodzie polityka rosyjska  - powstrzymywania żydowsko-amerykańskiej destabilizacji Bliskiego Wschodu - raczej sprzyja polskim interesom w tamtym regionie. Cóż bowiem mamy z destabilizacji krajów arabskich, jeśli nie utratę rynków w zbytu? Zanik kontaktów handlowych?...

  Uchwałę RB ONZ premier Izraela nazwał „haniebną”, a zapowiedzianą na styczeń  konferencję paryską – „sądem nad Izraelem”.  Najwyraźniej wszystko, co nie leży w interesie Izraela jest „haniebne”, a  co leży – jest chwalebne.

  „Chwalebne”  jest zatem powołanie przez Izrael rządowej agencji HEART mającej na celu wspomaganie przedsiębiorstwa holocaust w wyłudzaniu od Polski majątku wartości 65 miliardów dolarów, a „haniebne”  jest przeciwstawianie się temu przestępczemu procederowi przez Polaków? Zważywszy, że Izrael jest państwem wyznaniowym, więc tego rodzaju „chwalebna” działalność znajduje oparcie w panującej tam religii  judaizmu,  to a contrario: przeciwstawianie się tej działalności na gruncie etyki chrześcijańskiej  jest „haniebne”.

   Jak to nic nie zmieniło się od czasów Chrystusa : haniebne jest to całe chrześcijaństwo…

                                                                                                                            Marian Miszalski

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »