Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.
Strona główna
Nareszcie wszystko jasne PDF Drukuj Email
09.08.2017.

*Władzio jako henio *Kiedy nowy majdan? *Kula śnieżna, czy końskie g…  ?*Duda w miech

                                                   Nareszcie wszystko jasne

I jak tu wątpić w prorocze wizje poetów!... „Ziało brednią, gorącem, czerwienią; febrą trzęsło i kołem szło. Nie wiadomo kto, jakiś henio, zaczął pleść nie wiadomo co. Przerzucało się gorączkowo wypiekami z twarzy na twarz. Straszny henio z zadartą głową  wykrzykiwał, że już, że czas!”. Poeta pomylił się tylko co do tego „henia”: bo to nie „jakiś henio”, ale konkretnie  Władzio Frasyniuk spełnia  ostatnio wizję poety na  zadymach  totalniaków  przed  Sejmem, Senatem,  gmachem Sądu Najwyższego i gdzie tam jeszcze. Nareszcie jednak wszystko jasne, wiadomo, co najważniejsze:  kto weźmie w swoje ręce  kierownictwo jednolitego frontu w obronie demokracji. Utworzenie takiego frontu zapowiedział   Schetyna , ale wszystko wskazuje, że autorstwo tego rewolucyjnego pomysłu, sięgającego  jeszcze rewolucji październikowej, zrodziło się  w kręgach spodstolnej  żydokomuny ( lobby żydowskie plus b. PRL-owska bezpieka). Wiecowe wystąpienia Schetyny,  Władzia i Rysia  czujnie  nadzorował z tyłu Michnik, przed którym wszystkie te  henie, władzie i rysie „wydawali” swe   lekcje.  Najwyraźniej kontentowali mełameda, bo uśmiechał się z zadowoleniem… Tymczasem proroctwo poety spełnia się we wszystkich scenariuszach wieców  w obronie demokracji i praworządności: „Przysięgają mętnemu heniowi, kluski zdań wycharkując z grdyk i wpatrzeni z zachwytem krowim na komendę wydają  ryk”.

   Pomysł  na najbliższą powakacyjną  przyszłość jest prosty: do czasu nowych wyborów parlamentarnych pożyteczni idioci przemieszani z elementem zadaniowanych prowokatorów urządzać będą coraz ostrzejsze zadymy uliczne, by  sprowokować władzę do użycia siły; to będzie służyć grzaniu pod kotłem  odpowiedniej temperatury nastrojów i tu popisywać się będą  głównie KOD i Obywatele RP. Niewykluczone, że znajdą  jakiegoś drugiego Cybę (co to zamordował działacza PiS w Łodzi). Wydaje się, że niejaki Marcin Skubiszewski jest jeszcze bardziej radykalny, niż Cyba, na razie tylko w wypowiedziach; ale bo to wiadomo, co może przyjść do pustego łba w oparach absurdu?...  Jednocześnie – na miarę możliwości – grandziarze z poselskimi mandatami, ci z PO i Nowoczesnej,  prowadzić będą obstrukcję prac sejmowych. A to blokada mównicy, a to wniosek o votum nieufności, może i rękoczyny, kto wie, może i striptiz  jakiejś „rejtanówny” ?...Wzmożone zostaną wysiłki, by doprowadzić do wspólnej listy wyborczej   „jednolitego frontu obrony demokracji i praworządności”, który – dla gęstszego zamulenia we łbach elektoratu (tuwimowskie „chamjo” z akcentem na „o”!) – przybierze może nawet nazwę ze słowem „solidarność”: Solidarność Demokratów? Solidarność  Obrońców Demokracji i Praworządności? Solidarność Obywatelska W Obronie Demokracji? ... Ciekawe, jaką ostatecznie nazwę wymyśli mełamed  z Czerskiej dla tej hucpy? Mają dobrych fachowców, ćwiczonych  w krzewieniu  „demokracji”  jeszcze za Stalina!

  Oczywiście – będą drobne przepychanki o to, kto i na jakim miejscu na wspólnej  liście, ale wobec zaplanowanego celu – przywrócenia rządów żydokomuny – będą one pacyfikowane a to politycznym szantażem, a to pieniędzmi,  jak to we zwyczaju pośród zagorzałych  obrońców  spodstolnej demokracji.  Równolegle – w Brukseli i Berlinie – trwać będzie intensywna akcja niemieckich agentów wpływu pośród KE przeciwko obecnym władzom Polski. Nie wydaje się przecież, żeby taki jednolity front obrońców demokracji odniósł większy sukces wyborczy, niż gdyby wszystkie jego składowe poszły do wyborów osobno. O żadnej tam większości sejmowej nie ma co nawet marzyć. Tu nie zadziała efekt „kuli śnieżnej” – raczej efekt schnącego końskiego łajna.  Ci  żydowscy lobbyści  - Smolar, Michnik, Lityński, Hartman  - obok Mazguły, Frasyniuka, „Bolka”, Cimoszewicza – z Krzywonos ,Kasprzykiem i Kijowskim, Władziem i Henią  na kupę… Jaka tam „kula śnieżna”!… Raczej  końskie bobki… Natomiast, i owszem, taki jednolity front obrońców demokracji może ponowić próbę majdanu, zwłaszcza przy solidniejszym  finansowym wsparciu agentury niemieckiej, rosyjskiej i żydowskiego  „filantropa”, wykonującego, jak podejrzewam, ciche zlecenia tajnych służb  żydowskich.  Kiedy więc drugi majdan?  Najprawdopodobniej  bliżej przyszłych wyborów parlamentarnych: dla konsolidacji frontu obrońców demokracji, podgrzania atmosfery no i z nadzieją, że może się jednak uda obejść bez tych wyborów… Prawdopodobnie owa powtórka puczu i majdanu grudniowego odbędzie się w zbieżności z taką czy inną decyzją  Komisji Europejskiej, która wynajdywać będzie coraz to nowe powody ingerencyjne.

 Czy obecne polskie  służby będą w stanie rozpracować i obezwładnić ten  drugi majdan?

 Poeta kończył swą proroczą  wizję: „Tak chamjo rozdziawione i ciemne, chamjo z akcentem na „o” rozwrzeszczało te czasy nikczemne w heniowate nie wiadomo co”. Hm. Gdy ma się do czynienia z czymś, co to „nie widomo co” – lepiej by najpierw spenetrowały to służby tajne i policja. A co dopiero – gdy już wiemy, co to za „nie wiadomo co”! Michnik, Mazguła, Kasprzyk, „Carex”… -  Wiemy, znamy. Aż za dobrze. Podczas niedawnego Konwentu PiS Jarosław Kaczyński z ironicznym sarkazmem napomknął o „inteligencji KPP-owskiej”. Była to de facto  ćwierćinteligencja,  głównie żydowska, niebywale sekciarska, o końskich okularach na oczach, mózgach w obcęgach marksizmu,  i – jakie to dziś aktualne! -  zmieszana z elementami lumpenproletariackimi i kryminalnymi…  W Sejmie natomiast Jarosław Kaczyński dość emocjonalnie  zdefiniował  obecną opozycję totalniaków: „mordy zdradzieckie”…   Ale czyż emocje i intelekt nie uzupełniają się?...

 …A tu Michnik, zapytany przez dziennikarza „Kiedy przeprosi za brata? – zachęca do  europejskiego dialogu i odpowiada dziennikarzowi: „ Ty skurwysynie…”.  Tak realizuje słynną dyrektywę dialogowania  Lenina: „Po co odpowidać  Kautsky’emu? Lepiej od razu nazwać go renegatem i zdrajcą!”.Taka konwencja dialogu dopomina się o symetrię; na „skurwysyna” można zawsze odpowiedzieć  „ Ty parchu”...   Redaktor  Michnik najwyraźniej zachęca do dialogu leninowskiego.

   Tymczasem chodzą słuchy, że w ślad za żydowskim lobby w Ameryce także żydowskie lobby w Polsce podzieliło się, że niby jego mniejszość jest za Trumpem w Ameryce i PiS-em w Polsce, a większość – jak widać i słychać. Nie dowierzałbym tym spekulacjom. To chyba trochę tak, jak z tym dobrym i złym ubekiem. Bo co do żądań złodziei z przedsiębiorstwa holocaust  wobec Polski – „źli” i „dobrzy” Żydzi mówią jednym, trybalnym  głosem.

 Swe proroctwo poeta pointował: „I zaczęli się tłoczyć i spiętrzać, w piramidę gramoląc się wzwyż, i tak rosła brednia coraz większa, a na szczycie stał – nieomal krzyż”. Nieomal… Bo tylko patrzeć, jak  na kolejnym wiecu chamii jakiś Mazguła czy inny henio (władzio, rysio) przyniesie i krzyż i pojawią się nowi księża-patrioci, tym razem jako obrońcy demokracji i praworządności. Bezczelność, siostra głupoty, też jest bezdenna.

 …Według innych prognoz  - teraz, po najnowszym szantażu brukselskim i prezydenckiej  „dudzie w miech” nowy, drugi  majdan rychtowany jest już na wrzesień. Czy  na 1 września o  godzinie 4.45 ?...

                                                                                       Marian Miszalski

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »