Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

Odwiedza stronę 1 gość
środa, 17 lipca 2019 r.
Strona główna
Opowieść wierszowana PDF Drukuj Email
07.03.2019.

 

                                     Opowieść wierszowana o roku 2019

Czcigodny Panie Redaktorze!

Proza życia – a zwłaszcza polityki – wymaga szczypty poezji, podobnie jak szynka wymaga chrzanu, kiełbasa - musztardy, tatar – pieprzu i maggi, kartofle – omasty, suchy chleb- soli ,etc. Celem pobudzenia zainteresowania poetów dla poezji politycznej – ślę, zamiast komentarza, niniejszą „Opowieść o roku wyborczym A.D.2019”.

 

Radzili WSI-owi i agenci z  Be-eN-De, (1)

jaką by z banana znów wystrugać mendę, (2)

żeby ją okazać masom „wykształciuchów”

i postawić na czele kolejnego „ruchu”. 

  (W tym miejscu niezbędna jest stosowna glossa:

nie obeszło się bez żydowskiego złota od Sorossa!...)

 

Kiepsko szła dotąd ta brudna robota:

owszem – był Hegel z Biłgoraja, więc Ruch Palikota,

lecz d… dał! (Tak zazwyczaj bywa,

gdy zamiast Idei – jest Prezerwatywa)

I Kijowski skrewił. Zaczął z grubej rury,

lecz Aliment go zgubił i Lewe Faktury,

więc zamiast rząd obalić  (jakaż byłaby frajda!)

KOD zaśmierdł fatalnie: sfajdał się Ciamajdan!

Był wreszcie „sprytny Rysiu” (do trzech razy sztuka),

lecz błaźnił sie, co stąpnął: Sześciu Króli szukał…

Więc zgasł, ledwo rozbłysnął. Comedia finita.

Zabrała mu „Nowoczesną” jakaś z Łodzi kobita.

Na pocieszenie frajer łzy sobie ociera

na nowej kanapce politycznej „Teraz”…

Lecz gra toczy się dalej: władza grzechu warta!

Uradzili spiskowi: będzie próba czwarta!

 

Myślą… Kombinują… Może tak, może inaczej?...

Jak raz na zawsze uwalić wraże plemię Kacze?

Jakim by się posłużyć nieogranym wicem?...

Aż zakrzyknął Mazguła: Dawać Robercicę!

…Tak nowa partia w jeden dzień wyrosła…

Powiadają, że „Sr… muszki, będzie Wiosna”.

                                    ***

Dwie Hordy się więc gotują na Prawicę uderzyć,

dla każdej to „bój ostatni”: zginąć – albo przeżyć!

Dla każdej to prawdziwa walka jest o życie:

być albo nie być przy Euro-Korycie.

                                    ***

Euro-Koalicja z  trudem w piętkę goni:

PO… PSL… „Nowoczesna”… SLD i „Zieloni”…

Jest jak wielki Nocnik, dokąd wszelka szczyna

zlewa się. Tak przy Unie stawi się Urynał

i  z „Wiosną” Robercicy   - dewiantów formacją-

porażą Prawicę: Liczby samej Racją!

…Kogoż tam Razem nie ma!...Są łże-liberały,

stare komuchy, antyklerykały,

lesbijki i pederaści, pro-aborcjoniści,

Żydzi, pożyteczni idioci i euta-naziści…

Gdzie nie splunąć -  jakiś TW! Jak rodzynki w cieście:

od „Bolka” poczynając, kończąc na „Carexie”…

(Degenrał Czekiszczak raduje się w grobie:

pośmiertnego zwycięstwa już winszuje sobie!)

 

Z takimi to wodzami Nowego Przymierza

ku Victorii Bruxelskiej towarzystwo zmierza!...

 

 A gdy już Bruxselę wezmą wspólnym szturmem

spotkają się jesienią przy Krajowej Urnie.

A potem: Ach, Tusk – Prezydentem! Och, jak będzie byczo!

 Na Wspólnotę, barbario, głosuj Rozbójniczą!

                                                                                                                Marian Miszalski

P r z y p i s y:

1.WSI-owi to nie rolnicy, ale funkcjonariusze b.WSI; BND – wywiad niemiecki.

2. Może być też: „agendę”.

„Najwyższy Czas”, 5 marca 2019

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »