Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

wtorek, 10 grudnia 2019 r.
Strona główna
Poezja bliżej polityki PDF Drukuj Email
15.11.2019.

                                                                       

                            Poezja bliżej polityki, polityka bliżej poezji

Teraz, gdy Donald Tusk zrezygnował z ubiegania się o prezydenturę w najbliższych wyborach, opozycja totalna ma dwoje kandydatów z szansą na wybór: Kidawę-Błońską z PO i Kosiniaka-Kamysza z PSL, o którym dowcipnie powiadają: „ludowiec z Krakowskiego Przedmieścia”, a ostatnio dorobił się ironicznej ksywki: Komiśniak-Kamasz. Ta ksywka przywraca element niezbędnej „ludowości” kandydatowi, równoważy element  „wielkomiejski”, stołeczny.

Aby przybliżyć do rzeczywistości poezję polską  (która więdnie, oderwana od żywotnych źródeł narodowych emocji…) – komentujemy w formie rymowanej deklarację  kandydata „ludowców”, który zapowiedział już swój udział w kampanii wyborczej.

                                                          Głosuj, chłopie, na ludowca!

Ja – chłop poważny: ja mogę z każdym;

jak w tej legendzie: ja „czeszę wszędzie”!

Na ziemi ornej i na platformie,

pośród rabinów i hunwejbinów,

ja mogę z koniem, z sędziowska kastą,

mogę ze słoniem i z pederastą,

mogę z artystą – i z komunistą,

jestem otwarty szeroko: na wszystko!

 

Jakieś idee?... Po co?... Programy?...

To tylko krępujące ramy:

Kierunki, wartości, probierze?...

Ja się obracam w innej sferze:

Piruet! Obrót! Tam- i nazad,

raz w te, raz wewte, podskok- i opaść na zad,

a zad – na stołku wreszcie usadzić!

Sporów unikać! Nikomu nie wadzić!

To moje credo, to wszystko.

( Wtręt dydaktyczny, z boku, prozą: Tymczasem powiadają mądrzy ludzie, że kto chce się przyjaźnić ze wszystkim wcześniej czy później wpada w złe towarzystwo)

Ludowiec kończy:

I nawet gdy mi głowę utną, serce z piersi wyjmą:

zachowam 100-procentową zdolność koalicyjną!

( ludowy agitator kończy swe przemówienie,  wóz drabiniasty ciągniony przez ferrari rusza w trasę kampanijną).

                                                                                                         Marian Miszalski

 

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »