Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

Odwiedza stronę 1 gość
wtorek, 31 marca 2020 r.
Strona główna
Ballada dziadowska PDF Drukuj Email
13.12.2019.

                        Ballada dziadowska o Brukseli, „brexicie”, Polsce i geopolityce

(Pod Pałacem Prezydenckim przy Krakowskim Przedmieściu dziad gra na katarynce i śpiewa, otoczony gromadką przygodnych słuchaczy)

                                                                 Dziad:

Żyły w Brukseli sprytne wałkonie,

kawiory żarły, szampany piły…

-Żeby pracować? O, co to – to nie!

A podatniki na nich płaciły…

 

                                                      Słuchacze komentują:

-Ile to piniendzy kosztują te darmozjady… - Przez całe życie nie zarobisz pan tyle, co uny przez jeden rok… - Ja mam emerytury tysiąc pińcset złotych i tera wyżyj, pani, z tego… - To bez ten przymus ubezpieczeniowy… -  Skończy się bankructwem państwa… -E, państwo nie zbankrutuje: zastawi Żydom przyszłe podatki… - Żeby tylko podatki: nasze dzieci i wnuki w niewole sprzeda…

                                                                   Dziad:

Aż pewien Anglik, Dżonson, powiada:

-Pora w Europie robić porządek,

 a jedna na to jest ino rada

- my te Bruksele puścimy w trąbę!

 

                                                      Słuchacze komentują:

- Anglik, panie, to Anglik: Szwab mu nie podskoczy… - Jasne, bo to niby mówimy Bruksela, ale myślimy Berlin… -  Berlin nie Berlin, wszędzie za dużo złodziei… - Żeby tylko złodziei!...Kary boskiej ni ma… - A uny jeszcze karę śmierci zniosły… -He,he, bo same się jej bały… Takiego Piotrowskiego, na ten przykład, nie powiesiły…

                                                                     Dziad:

Jak mówił – zrobił, słuszną miał rację,

Anglik na Unię już nie wybula…

Cwane Angliki! I demokrację

mają – i mają swojego Króla!

 

                                                          Słuchacze komentują:

-Piłsudski tyż podobno zamiarował, żeby Wandzię zrobić królową… - I dobrze by zrobił: lepsza monarchia, panie, niż demokratyczny bajzel… - Tera to już za późno: skąd wzięlimby dzisiaj króla?... – Król, pani, by się znalazł, ino dobrze poszukać… - Tyn Korwin-Mikke by sie nadawał: nie złodziej, i rodzinę ma liczną, w sam raz na długą dynastię… - Pani, uny mu nie pozwolą…

                                                                        Dziad:

I tera Londyn Bruksele dyma,

sam sobie żaglem, sterem, okrętem!

(szkoda, że w Polsce Dżonsona ni ma,

choć na „polexit” ludzie są chętne…)

 

                                                            Słuchacze komentują:

- O, jeszcze jak! Ino nam z tej Brukseli jakieś dyrechtywy co dzień podsyłają, sukinsyny! – Ale sądów naprawić nam nie dały… - Tam tyż, pani, żydokomuna…  - Żydokomuna, pani, wszędzie, ale po co my podpisywalim tyn Trachtat Lesboński?... – At, mądry Polak po szkodzie… - Może i mądry, ale ciągle bidny…

                                                                        Dziad:

A my na stołkach dwóch teraz siedlim

-jednym półdupkiem na każdem jednym-

gdzie tyn Waszyngton… -a gdzie tyn Berlin…

ach, biedny kraj nasz, ach, bardzo biedny…

                                                            Słuchacze komentują:

- Z którego stołka najpierw spadniemy?... – Może da się dłużej wysiedzieć?... – Jak Ameryka zdradzi, to kuniec z nami… - Gorzej, panie, już bywało… - Toś pan, widzę, optymista?... – Czy ja wiem?...

                                                                        Dziad:

Biedny Polaku, nie daj się nabrać:

zęby se ostrzą na nas złodzieje!

Żyd chce majątek! Szwab - Gdańsk znów zabrać!

A  Ruski w Moskwie ino się śmieje!...

                                                         Słuchacze nie komentują…

                                                            Dziad kończy balladę:

Czy Ukraińca spuszczą ze smyczy?

Sprawa niejasna, ciągle niepewna…

Niejeden złodziej i na to  liczy…

 Biedna ta Polska Jedyna, jedna…

(Niepewne oklaski; słuchacze rozchodzą się w milczeniu; agenci ABW dyskretnie legitymują Dziada)

                                                     „Najwyższy Czas”, 9 grudnia 2019

 

                                                                                                                                                                

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »