Celem tej strony jest bezpłatny dostęp do zamieszczanych tu tekstów bez ograniczeń i opłat.
Ci z Państwa, którzy chcieliby dobrowolnie wesprzeć wolne słowo pomagając rozwojowi strony - mogą dokonywać wpłat na podane niżej konta bankowe.

ZAPRASZAM!

Strona główna
Życiorys
Twórczość literacka
Szukaj
Napisz do mnie

MARIAN MISZALSKI

Konto złotówkowe:
ING Bank Śląski,
oddział w Łodzi,
nr konta bankowego: 
39 1050 1461 1000 0022 0737 9724

Konto dewizowe:
ING Bank Śląski,
nr konta bankowego:
94 1050 1461 1000 0022 9241 2620

środa, 21 kwietnia 2021 r.
Strona główna
Ambasador contra Naczelnik PDF Drukuj Email
13.10.2020.

                            Ambasador contra Naczelnik?

  10 września JE Arndt Freytag von Loringhover objął stanowisko ambasadora Niemiec w Polsce. I tak dobrze, że nie 1 września o 4.45 nad ranem. Były polski minister spraw zagranicznych, Witold Waszczykowski (coś przecież wie…) powiedział mediom: „Strona nasza na tę kandydaturę poddana była presji, żeby nie powiedzieć – szantażowi”.

Loringhover – b. wiceszef niemieckiego wywiadu zagranicznego (BND) zapewne zna na wylot niemiecką agenturę w Polsce i nie tylko), a nawet jak czegoś nie wie, to informacji BND dostarczy mu natychmiast i „w zębach”.

Nic też dziwnego, że ledwo przybył do Warszawy – jakieś przedziwne, zaskakujące opamiętanie ogarnęło totalną opozycję w Polsce. Rozgardiasz, wręcz burdel będący następstwem i nieudanego „ciamajdanu”, i uwikłania się w obronę „niezawisłych sędziów” z PRL-owsko UB-eckiego nadania (jak również werbowanych po roku 1989 w ramach akcji „Temida”) i ostatniej porażki wyborczej (z kompromitacyjną podmianką Kidawy przez „Kanalizatora”) – wszystko to jak ręka odjął! Jakby kluczowe decyzje względem obalania Zjednoczonej Prawicy ( „ruch społeczny” p.Trzaskowskiego, właściwy podział ról, niezbędną koordynację działań, dobór odpowiednich kadr etc.) pozostawiono teraz doświadczonemu BND-owcowi. Dlatego wnioskujemy, że odtąd  podgotowka do wyborów parlamentarnych (o ile nie do przedterminowych, spowodowanych „nadzwyczajnymi okolicznościami”, w których wywoływaniu BND-owcy mają wielką wprawę!) pójdzie już totalnej opozycji jak z płatka. Niewątpliwie osoba nowego niemieckiego ambasadora potrafi fachowo, skutecznie zapewnić także stosowną koordynację poczynań niemieckiej agentury w Polsce z poczynaniami agentury ulokowanej w innych krajach UE, a zwłaszcza w Brukseli. Właśnie Parlament Europejski uchwalił „powiązanie”  euro szmalu z praworzadnością”, tylko patrzeć, jak ruszy z kopyta Ruch Trzaskowskiego, a PO  „przesunie się” jeszcze bardziej na lewo. Juźci potrzebny na miejscu fachowy koordynator, inspirator i pomagier takiej ruchawki! JE herr Loringhoven – jak znalazł!

Bo i po cóż stronę polską poddawano by „presji, żeby nie powiedzieć – szantażowi”?... I to w przypadku tak kontrowersyjnej kandydatury: syna doradcy samego Hitlera?...

Wobec takiego dictum z Berlina nic dziwnego, że „nadzór nad resortami siłowymi” objął sam Naczelnik , cieszący się w Polsce chyba największym zaufaniem Waszyngtonu? Oficjalnie powiada się, że jako wicepremier ma być buforem między premierem a ministrem sprawiedliwości, bo między Morawieckim a Ziobro zanadto „iskrzy”. Cokolwiek by rozumieć przez to „iskrzenie  ( ambicje? polityczna scheda po Kaczyńskim w PiS? wpływy na obsadę spółek skarbu państwa?) – nie wystarczające to „iskrzenie”, by powoływać wicepremiera kontrolującego aż trzy resorty siłowe. Aby być „buforem” miedzy Morawieckim a Ziobro wystarczyłby, ot, wicepremier bez teki. (Jeśli możliwy jest minister bez teki – czemu nie wicepremier?...)

Zauważmy, że to w strukturze tych resortów siłowych (MON, MSWiA) mieszczą się główne tajne służby wywiadu cywilnego i wojskowego.

Ale gdy szefostwo i „opiekę” nad totalną opozycją w Polsce obejmuje tak wytrawny fachowiec, jak b.wiceszef niemieckiego wywiadu zagranicznego – ho,ho, sprawa musi niepokoić  Amerykanów. A kto jest ich najbardziej zaufanym człowiekiem w Polsce, jak nie Jarosław Kaczyński? Kto może dawać skuteczny odpór koordynowanym teraz fachowo działaniom totalnej opozycji – jeśli nie połączone, skoordynowane siły resortów siłowych – z ich tajnymi służbami -  pod kierownictwem Naczelnika?

Gwałt niech sie gwałtem odciska!…

Tymczasem odzywają się głosy, że w przypadku powtórnego zwycięstwa Trumpa w Ameryce – Niemcy mogą ulec amerykańskiej presji i rozluźnić swe „strategiczne partnerstwo” z Rosją. Oczywiście – zażądają jakiejś zapłaty za utracone korzyści (Nord Stream) i  ekspektatywy… Czy aby Waszyngton nie zapłaci wyborczym (lub nawet jeszcze przedwyborczym) „zwycięstwem” totalnej opozycji nad „obozem dobrej zmiany” pod warunkiem, że partia Hołowni zajmie miejsce PiS w nowej koalicji? Jako gwarant, że proniemieckość tej nowej koalicji nie posunie się za daleko?...

Oczywiście –  taki deal zrealizuje się w ramach „spontanicznej, demokratycznej walki” o władzę, od której przecież specjalistami są tajne służby państw poważnych – w państwach mniej poważnych.

A co będzie jeśli Trump przegra wybory?! Czy wtedy Naczelnik wygra z Ambasadorem?...

Zatem: JE Arndt Freytag von Loringhoven – contra Naczelnik Jarosław Kaczyński?

Hm. Gdy inne wyjaśnienia tej „presji, o ile nie szantażu” ze strony niemieckiej nie wystarczają – podpieramy się, co oczywiste, teorią spiskową… Teorie takie więcej mówią prawdy, niż Cyganka, a na pewno więcej, niż politycy - mediom.

                                                                                                      Marian Miszalski

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »